AktualnościHufceZiemi Koszalińskiej

Tegoroczny Biwak Majowy Hufca już za nami!

Czas więc podsumować wyjazd w kilku zdaniach.

W biwaku wzięło udział 11 jednostek: 4 gromady zuchowe, 2 drużyny harcerskie, 2 drużyny starszoharcerskie, 2 drużyny wędrownicze i 1 drużyna wielopoziomowa. Łącznie było nas 139 osób. Ciężko było znaleźć miejsce, które pomieści tak dużą liczbę uczestników. Udało się dzięki uprzejmości Dyrektora Szkoły Podstawowej im. 26 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Rosnowie Pani mgr Joannie Margraf. Serdecznie dziękujemy Pani Dyrektor oraz wszystkim pracownikom szkoły dzięki którym mogliśmy tam przebywać.

Podczas biwaku zuchy i harcerze uczyli się samodzielności i pracy w grupie, doskonalili techniki harcerskie, rozwijali swoje umiejętności, a także mieli okazję, by zintegrować się z członkami innych drużyn. Jak zawsze przy takich wyjazdach nie zabrakło apeli, alarmów, nocnych wyjść, przyrzeczeń, obietnic zuchowych, ognisk, świeczkowisk, biegów patrolowych i wielu innych atrakcji, które składały się na uśmiechy zadowolonych z wyjazdu uczestników.

Dla wielu uczestników (szczególnie tych najmłodszych) był to pierwszy w życiu tego rodzaju wyjazd. Cieszymy się więc, że obyło się bez żadnych wypadków, a każdy wrócił do domu z ogromnym uśmiechem na ustach. Jedną z takich nowości w naszym hufcu to Próbna Gromada Zuchowa „Sokole Oko” z Drzewian.

Zuchy podczas biwaku przeżywały przygodę z Panem Kleksem oraz wcielały się w Indian tworząc swoje plemię. Każda gromada poprzez zabawę zdobywała nowe informacje związane ze zdobywaną sprawnością. Dla wielu zuchów zimowisko było niezapomnianym przeżyciem z jednego, bardzo ważnego powodu. Wielu z nich złożyło Obietnicę Zuchową i otrzymało wymarzony Znaczek Zucha!

Harcerze również nie próżnowali. Mieli warsztaty zarówno w lesie jak i w szkole. Szlifowali swoją wiedzę zarówno z poruszania się w terenie jak i musztry, udzielania pierwszej pomocy, Prawa Harcerskiego, symboliki Krzyża Harcerskiego i Lilijki oraz historii harcerstwa. Rozpalali ogniska, gotowali herbatę z tego co daje las lub smaczny kisiel.

Drużyna wielopoziomowa „Czarna Kompania” udała się przy temperaturze 4 stopni na bytowanie w lesie. Wszyscy wrócili uśmiechnięci i szczęśliwi z pokonania własnych słabości.

Biwak to nie tylko czas na naukę, więc nie zabrakło wspólnych gier, zabaw, śpiewanek, wycieczek, czy zajęć sportowych. Podczas wyjazdu wielu harcerzy stało się pełnoprawnymi członkami Związku Harcerstwa Polskiego, czyli złożyło Przyrzeczenie Harcerskie. Słowa „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu” już na zawsze pozostaną w Ich sercach, a pamiątką tego wydarzenia jest Krzyż Harcerski, który mogą dumnie nosić na mundurze.

Nad bezpieczeństwem uczestników wyjazdu czuwało dziesięciu wychowawców. Biwak nie odbyłoby się jednak bez kadry pomocniczej, drużynowych, przybocznych i wszystkich osób, które były zaangażowane w organizację wyjazdu. Wiele osób troszczyło się o to, by uczestnicy czuli się jak najlepiej, niczego im nie brakowało i mogli ciekawie spędzić czas.

Nie jesteśmy w stanie opisać wszystkich przeżytych przygód, wzruszających momentów, wspólnych zabaw. Nie zliczymy dokumentów wypełnionych przez organizatorów, nieprzespanych godzin, wypowiedzianych słów „szum”, przechodzonych i przejechanych kilometrów. Nie możemy też policzyć uśmiechów na Waszych twarzach, co jest największą nagrodą. Mamy nadzieję, że na następnym wyjeździe zobaczymy się w jeszcze większym gronie.

Oprócz biwaku zorganizowanego przez Hufiec w tych dniach odbyły się jeszcze dwa biwaki szczepów. Na biwaku 10 „Zielonego Szczepu” było około 69 osób, https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/…/13173204_10418137725…
a na biwaku 1 „Szczepu Turystycznego” około 30 osób.
https://www.facebook.com/sezamkoszalin/?fref=ts

Na koniec serdecznie dziękujemy firmom i osobom, które pomogły w organizacji tegorocznego biwaku:

  • Dyrektorowi Szkoły Podstawowej im. 26 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Rosnowie Pani mgr Joannie Margraf
  • Restauracja Maredo w Koszalinie
  • Panu Piotrowi Katarzyńskiemu – Dyrektorowi KPPD – Składu fabrycznego nr 2 w Koszalinie

To także dzięki Państwu tych uśmiechów było tak dużo. Jeszcze raz dziękujemy!

Do zobaczenia na zbiórkach drużyn! Czuj! Czuwaj!

Fot. phm. Dariusz Kamiński